poniedziałek, 27 maja 2013

29


Dziś  bardzo mnie ten wynik rozbawił. Pisząc to mam na myśli: naprawdę mnie rozbawił. Śmiałam się jak kretynka siedząc sama w pokoju. Do ekranu komputera. I do komunikatu, że powinnam się leczyć. Śmiałam się tak ustami, twarzą i całym ciałem. Było mi zabawnie. Tak mniej więcej się śmiałam:
hahahahahhahahahahahaaa ooooo loooolllzzzzz muahuahuahuaaaaaahahahhahahahaha [chwila bezgłośnie] aaaaahahahahhahaahahahahaha no nieeeeee mogęęęęęęęęęęęęęęe... lolz lolz lolz! muahuahuahuaaaaaa... eeeeeheheheheeee uffffff... ha ha.. hahaha.. ha-ha ha...ha he... eh. haha... ha. [wzdechnięcie] Ale ze mnie kretynka! przecież to w ogóle nie jest śmieszne. [chwila ciszy, uśmiech] muaaaahuaaaahuaaahuaaa hahahahahhahah ahha haha hahaaaaahaha nieeee wcale! 29! no nie mogę! muahuahuahuahuahuahuaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...ha ha khe khe khe! khe! KHE!!! khekhekhe... hahaha! ha. ha! hhahahaaaa...ha ha... [bezdech, uspokojenie się, ogarnięcie z czego się śmieję i wyraz zmieszania na twarzy] no dobra już wystarczy.
Test co prawda nie brał pod uwagę 'farmy', ale co to w ogóle za test. Może specjalnie gorzej odpowiadałam, żeby wyszło, że jestem całkowicie spaczona i popierdolona? Przecież chorzy psychicznie ludzie są bardziej interesujący. Gówno prawda, ale dobra. Tak sobie założę. Do psychiatry mi się nie spieszy, tabletek łykać nie będę. Już wydawało się, że jest lepiej, a tu proszę. JEB! :D bardzo, bardzo, bardzo mnie to bawi. A 'kukurydza pod lodówką' po prostu mnie dziś rozjebała na łopatki. Tarzałam się ze śmiechu. Myślałam, że umrę. Ze śmiechu.
No i to w znacznym stopniu upraszcza diagnozę. Zostaje już w sumie tylko jedna możliwość. Stuprocentowe pojebanie.

Nie rozumiem tego co robię. 
Hi! Me name is potato.

|Banana song (I'm a banana)

NIE. 
OGARNIAM. 
KURWA.
mać!

|Mucha nie siada :)

|Alcoholic frog

|Bebe Lilly-Ty jesteś moim skarbem

BUA-HUA-HUA!!! 'rzygusiam tęczusią' nie wystarcza. wyrzygałam wnętrzności i mózg.


|The Gummy Bear Song

i niech mi ktoś powie jak ja mam się, do kurwy nędzy, uczyć. :/


|Pocahontas (Edyta Górniak) - Kolorowy Wiatr (HD)

Mam ochotę popierdalać w ciuszku z jebanej skóry, po pierdolonym lesie, wpierdalać jagody, mieszkać w jebanym tipi, rozmawiać z pojebanymi zwierzętami i pić wodę z pierdolonej rzeki. Czuć wykurwisty wiatr we włosach i skakać z wyjebanego wodospadu w kanu. Kocham kochać.

Jestem sobą, kocham siebie
Pieprze co sobie myslicie
Mimo wszystko co jest tutaj
Kocham życie


'Jestem oazą spokoju.Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem lotosu,na przejrzystej tafli jebanego jeziora... prawdę mówiąc jestem tak wyluzowana, jak wagon pierdolonych, tybetańskich medytujących mnichów.'

- Dlaczego robienie tego co powinnam sprawia mi tyle samo trudności co nie-robienie tego czego nie-powinnam? dlaczego nie jest odwrotnie? 
- Życie bejbi, życie...

1 komentarz:

  1. O. wyprzytulanie i widać improvement! dziś tylko 20 :D

    OdpowiedzUsuń