sobota, 22 czerwca 2013

starsi ludzie


Starsi ludzie są cudowni. Zachwyca mnie ich spokój, doświadczenie, humor, świadomość przemijania, śmieszny zapach, nieidealny wygląd, pracowitość, pogoda ducha, chęć pomocy innym, potrzeba bycia potrzebnym, dbałość o otaczający ich świat, strach przed nowym... 
Czy jest coś piękniejszego niż pomoc starszej osobie w zrobieniu czegoś tak prostego jak przejście przez jezdnię? To dziwne pomieszanie wdzięczności, zażenowania, że nie mogą sobie sami poradzić i oczy mówiące: jednak ludzie nie są tacy źli, jest jeszcze parę osób, które potrafią bezinteresownie zrobić coś dla innych; to zamyka się w tym specyficznym wesoło-smutnym uśmiechu wdzięczności. W przeciwieństwie do dzieci, którym pomagamy, starsi ludzie mają świadomość tego co się dzieje. 
Czy jest coś bardziej rozczulającego niż dwójka starszych ludzi spacerujących za rękę w parku, przytulonych, wspierających się i nadal zakochanych, mimo dziesięcioleci spędzonych razem, pomimo wszystkich problemów i przeciwności. 
Też bym tak chciała. Starość chyba nie jest taka zła jak nam się wydaje. 
Znów doszłam do tego samego wniosku: wszystko zależy od naszego podejścia.

//

Elder people are wonderful. Their peace of mind, experience, humor, awareness of transience, funny smell, appearance that is not perfect, diligence, serenity, willingness to help others, the need to be needed, taking care of the world around them, the fear of a new enrapture me.
Is there anything more beautiful than helping an older person to do something as simple as crossing the road? This strange mix of gratitude, embarrassment, that they can not do it themselves and eyes saying: well, people are not so bad, there is still few who can do something disinterestedly for others; it closes this specific happy-sad smile of gratitude. In contrast to children, who need our help as well, elder are aware of what is happening.
Is there anything more touching than two older people walking in a park, holding hands, cuddling, supporting eachother and still love, despite decades spent together, despite all the problems and obstacles.
I wish i could be like that too. Old age is probably not as bad as we all think.
Again, I come to the same conclusion: it all depends on our perspective.

piątek, 21 czerwca 2013

erotyk 15


Dziewczynka podeszła do Psiaka i zaczęła go głaskać. Nie przeszkadzał jej w ogóle fakt, że pies się nie ruszał.
- Ojejciu, jaki piękny! Jaki słodki! Jaki uroczy! Ciekawe skąd się tu wziął. Muszę pokazać go mamusi.
Pani i Pan mieli wrócić dopiero wieczorem. Całe dnie spędzali na wystawnych pokazach i bankietach. Jeśli coś się działo, oni musieli tam być.
- Do tego czasu ja się nim zaopiekuję.
- Kretynka - westchnął w myślach Szatan, a Strach i Zwłoki go zrozumieli.
- Mrrr... - zamruczał i owinął ogon w okół nóg Dziewcznyki.
- Tak, tobie też dam mleczka - odpowiedziała naiwna Dziewczynka i skierowała się do kuchni. Wszyscy zostali, nie żeby mieli jakiś wybór, oprócz kota, który głośno miaucząc podążył za nią.

//

Girl came towards Doggy and started to pet him. The fact that it was not moving didn't disturb her at all.
- Oh my, he's so beautiful! So sweet! So cute! I wonder where it came from. I have to show it to my mommy.
Mr. and Mrs. weren't to return untill the evening. They were spending all days at shows and banquets, If something was going on, they had to be there,
- I will take care of him till then.
- Idiot - sighed Satan in his thoughts, but Scarecrow and Corpse understood him somehow.
- Mrrr... - purred and wrapped his tail around Girls legs.
- Yes, you will get some milk, too - replied naive Girl and she went towards the kitchen.
Everyone else stayed, not like they had a choice, besides the cat, who meowing followed her.

sobota, 15 czerwca 2013

magnes


niektórzy ludzie są jak magnes
inteligentne to takie
śmiałe, szczere, wrażliwe i skromne

inni jak taborety
głupie to bezgranicznie
zadufane, bezczelne, nerwowe i nieprzyzwoite

jedni są mili 
drudzy zabawni
kolejni mają wyjebane

co ma szczerość do wierności
przyjaźń do miłości
głupota do bólu

potrafisz rozładować napięcie?
sprawić by inni poczuli się lepiej?
potrafisz wszystko spieprzyć?

jakim człowiekiem jestem?
a ty?
a oni?

ściana była biała
pomalowano ją na bordowo i znów na biało
jaka teraz jest ściana?

nie, ludzie się nie zmieniają
ćwiczą się by być innymi
w ich mniemaniu lepszymi

co jest dla nas dobre
co ma znaczenie
co jest wygodne

kocham kochać
nienawidzę nienawidzić
nie potrafię czuć

sinusoida  hormonów, odczuć i sytuacji
prosta czasu
wielowymiarowość życia

nie szkoda nadziei?
nie za dużo do stracenia?
próbujmy!

//

some people are like a magnet
so smart
bold, honest, sensitive and modest

others are like stools
exceedingly stupid
arrogant, insolent, nervous and indecent

some are nice
others funny
else don't give a fuck

what honesty have to do with loyalty
friendship with love
stupidity with pain

can you relieve the tension?
make others feel better?
can you fuck everything up?

what kind of person am i?
and you?
and they?

the wall was white
it was painted maroon and then white again
what color is the wall now?

no, people don't change
they practice to be different
in their believe better

what is good for us
what matters
what is convenient

i love to love
i hate to hate
i can't feel

sinusoid of hormones, feelings and situations
line of time
multidimensionality of life

isn't it too risky to hope?
isn't there too much too lose?
keep trying!

erotyk 14


Trzask głównych drzwi wyrwał przyjaciół z zamyślenia. Zaraz po tym usłyszeli tupotanie małych stóp w kaloszach.
- Nic jej nie jest - odetchnął Zwłoki.
W tym momencie zadął silny wiatr, który zamknął okno. Dziewczynka przyszła opowiedzieć im o swoich przygodach w ogrodzie. Weszła do pokoju, lecz nie sama. Na rękach niosła czarnego kota o przebiegłym zielonym spojrzeniu. Kot mruczał pieszczony. Gdy tylko weszli do pokoju, kot delikatnie uwolnił się z jej ramion i bezszelestnie wylądował na posadzce.
- To jest Szatan - powiedziała Dziewczynka.
- Cześć Szatan - odpowiedzieli chórem przyjaciele.
- A to jest Psiak - dodał Strach wskazując wzrokiem ciało na podłodze.
- Chyba zdechły - westchnął Zwłoki.

//

Bang of the main door roused friends from some deep thoughts. Right after that they heard patter of small feet in wellingtons.
- She's fine - breethed Corpse.
At that time strong wind blew and shut the window. Girl came to tell them about her adventures in the back yard. She came into the room but not alone. She held a black cat with crafty look in his green eyes.  Cat was purring petted. Once they entered the room cat delicately got out of her hug and soundlessly landed on the parquetry.
- This is Satan - said Girl.
- Hi Satan - friends replied.
- And this is Doggy - Scarecrow added showing the body laying on the floor.
- Probably dead - sighed Corpse.

wtorek, 4 czerwca 2013

poprawiacze humoru


źródło: internety!

Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden mówi do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glacę.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glacę. Łysy się odwraca, a gość:
- Krzychu, to ty? A nie... To przepraszam..
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku**a, dotknij mnie jeszcze raz to ci je*e! - I się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - i pac łysego w glacę.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kurczę, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy. Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Ku**a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz cię tak uderzę, że się nie pozbierasz! - Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale
dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000zł, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali go w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a on:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napierdzielam, a ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

błędy 

 siedzę sobie...

 sałatka

łopata

tornado

MakDi 

 cycki

  cycki

 cycki

nie cycki

|Kabaret Czesuaf - Plastry Taekwondo (parodia)

|Dumb Ways to Die

|Cute Kitten says "YUM YUM YUM.." while eating (original)

|Cat barks like a dog, until it gets found out

|Funny Cats vs. Funny Dogs

|como fazer um criança para de chorar - czyli dziecko w wiadrze :D

no dobra już dawno tego nie oglądałam...
|Charlie bit my finger - again !

|very,very funny babies

this is contagious (zaraźliwe!):
|The best baby laugh song very funny

|Baby Laughing Hysterically at Ripping Paper (Original)

i na koniec:
niestety link, bo player blogera nie potrafi tego filmiku znaleźć.

Hejty na forum z żarcikami medycznymi mnie dziś rozwaliły :D 
'lekarz powinien być empatyczny! żarty o dzieciach z rakiem nie są zabawne fafa-rafa! teraz to przesadziliście!' i 'jestem bardziej medyczny/a niż ty-y [bo raz w życiu widziałam operację (oglądając dr. House'a chyba)]'. Kretyni! Kretyni wszędzie! Trochę dystansu. Płody w mikserze są śmieszne, a onkologiczny pacjent na cmentarzu to już przesada? Założę się, że większość z tych 'obrońców praw ludzi (którzy swoją drogą mają ich pewnie w dupie)' jest niewypukanymi kujon(k)ami, z max 3-go roku, albo studiującymi biologię/pielęgniarstwo, bo nie dostali się na medycynę i teraz mają ból dupy. 
Kurde skąd się biorą tacy ludzie? Mam siedzieć i płakać jak ktoś ma raka, czy go wyleczyć? Bo jak płakać to po co mi 6 lat zapierdolu? 
Jak człowiek stanie sobie koło umierającego człowieka, zobaczy tryskającą krew, porozmawia z chorym dzieckiem (lub rodzicem), które w wieku 6 lat jest już po wielu operacjach, przeszczepie, dializach i ma napuchniętą od sterydów twarz, a szpital traktuje jak dom, albo pogada sobie z rodzicem dziecka, które ma zespół downa i do tego drugi raz ma szpiczaka i bierze chemię, a ma dopiero 7 lat, to taki człowiek nabierze dystansu. Albo śmiech, albo psychicznie się można wykończyć. Tak, lekarze mówią o śmierci jedząc kanapkę i nie tylko o śmierci. Już się nawet przyzwyczaiłam do rozmów o operacjach, zabiegach, kale, moczu, etc przy jedzeniu. Czy w trakcie zajęć, na których oglądamy kolonoskopię marzę sobie zazwyczaj o kubku kawy i kanapce (bo oczywiście zajęcia na rano i człowiek nie zdąży zjeść). Dystans. A wasz ból dupy obchodzi mnie tyle co resztki płodu w mikserze, których nie da się wygrzebać nachosem. 


i chuj:

'Śmierć stabilizuje stan pacjenta'

'Świeżo upieczony lekarz jedzie na swoją pierwszą akcje. W karetce oprócz niego doświadczona pielęgniarka i kierowca. W pewnym momencie kierowca łapie się kurczowo za szyje, dają się słyszeć stęki i charczenie. Lekarz przerażony, nie wie co ma robić. Pielęgniarka wzięła tylko apteczkę i JEB, palnęła kierowce w tył głowy. Sytuacja wróciła do normy, karetka jedzie jakby nic się nie stało. Jedynie lekarz jest w coraz głębszym szoku. Po chwili sytuacja się powtarza, kierowca charczy trzymając się za szyję. Pielęgniarka znów jednym ciosem przywraca ład i porządek. Lekarz nie wytrzymuje i pyta kierowcy:
- Co panu jest?! Może mogę panu jakoś pomóc?
- A nieeee, ja się tak tylko z Siostrą drażnię, mąż się jej wczoraj powiesił.'

'Dr: Jak miewa się nasz symulant z 6?
Pielęgniarka: Panie Doktorze dzisiaj rano zmarł.
Dr: Aa to przesadził.'

'Trzy baby rozmawiają na sali po operacji. Pierwsza: jak dobrze że już po wszystkim. Na to druga: nigdy nic nie wiadomo, widziałam w tv że facetowi w krakowie zaszyli gazik w brzuchu i musieli go od nowa otwierać! Trzecia: pani, to jeszcze nic! mojemu staremu zaszyli nożyczki, mało nie doszło do tragedii! W tym momencie na salę wpada chirurg z pytaniem: Czy nie widział ktoś mojego parasola??'

'Damian stoi w Realu, zaczął czytać etykietę Domestosa ,i się zesrał z przyzwyczajenia.'

'- Dzień dobry, do czego służą okulary?
- Do widzenia.'

'Z serii "Studenci lekarskiego normalni nie są": 20-letni praktykant wiezie pacjentkę na drugi koniec szpitala na tomografię. Zdezorientowana wybudza się i pyta: 
-Doktorze gdzie my jedziemy?
- Do prosektorium. 
- Ale ja jeszcze żyje!
- Ale my jeszcze nie dojechaliśmy...'

' Szczyt podzielności uwagi ortopedy? 
- Żucie gumy i jechanie windą.'



Tak. To wszystko mnie cholernie wręcz bawi.

poniedziałek, 3 czerwca 2013

plz kill me (but not till death)


Zazstanawiałam się, co mają inne blogi, czego nie ma mój... 

Pictures! Bitches love pictures!

więc hiir ju goł: endżoj!


i can't sleep nor study because i have to check fb!


Keep calm and EXPLODE!


I don't feel like studying. I will draw myself drawing myself.


and... ninjas!
because ninjas are always cool!

niedziela, 2 czerwca 2013

falling through love





2007 bodajże:

Woda
Struga deszczu spływająca po jego ciele
Kropla smutku na jej policzku
Mgła milczenia pomiędzy nimi
Rosa zbawicielka poranku

Ogień
Płomień uczucia na jego ustach
Iskierka nadzieii w jej oczach
Ogień hulający w ich duszach
Żar namiętności odbity w lustrze

Powietrze
Burza panosząca się w jego głowie
Wiatr szalejący w jej włosach
Sztorm słyszanej kłótni
Bryza zwiastunką ciszy

Głębia milczenia
Wulkan uczuć
Szum opadającego kurzu

//

Water
Stream of rain running down on his body
A drop of sadness on her cheek
Fog of silence between them
Dew the saviour of the morning

Fire
Flame of feeling on his lip
Sparkle of hope in her eyes
Fire reveling in their souls
Embers of passion reflected in the mirror

Air
Storm prevailing in his head
Wind raging in her hair
Gale of heard argument
Breeze the omen of peace

Depth of silence
Volcano of feelings
Sound of falling dust

test


1. aborcja jest super.
2. religia jest głupia.
3. szatan na króla.
4. sex z dziwkami dla wszystkich.
5. spanie z wieloma partnerami nie czyni cię szmatą.
6. matura jest dla debili.
7. twoja stara!
8. sex sex sex
9. ludzie to idioci.
10. wszystkie sklepy powinny być otwartę w święta kościelne i państwowe.
11. sprzedawczynie powinny nosić pampersy.
12. nauczyciele i tak zarabiają za dużo...
13. ...pielęgniarki też
09. miłość nie istnieje.
14. przyjaźń damsko-męska też nie.
15. chodzenie topless powinno być legalne.
16. pornografia powinna być dostępna dla dzieci
17. sadzić, palić, zalegalizować
18. kaczkotusk
19. sam jesteś noobem!
20. polsat jest lepszy od tvnu
22. tylko x-factor!
23. polskie gwiazdeczki nic nie znaczą i som do d*py.
24. lubię majonez.
25. chyba masz dałna

P.S. wiecie co z tym zrobić?

sobota, 1 czerwca 2013

love is blind, we don't know what we're doing



pokoik 2


Jak to projekty się fajnie zmieniają i bardziej praktyczne rozwiązania pojawiają :D uwielbiam zmiany!

2011

2013

Niby taki mały pokój, a jakoś na wszystko mam miejsce :D 
Tak, uwielbiam moją małą, przytulną graciarnię! Czasami mam ochotę się tu zamknąć i już nigdy nie wychodzić (i często tak też robię). 
Zawsze marzyłam o maleńkim pokoiku na strychu, z oknem dachowym. W moim przyszłym domku na pewno taki pokoik się znajdzie!