piątek, 20 kwietnia 2012

Napisz.

Bieg ku słońcu.. a tu ciągle pada.
Morze i jezioro.
Na trzy-czte..ry tak poderwać się i pobiec.
Nie myśleć o wczoraj, dzisiaj i jutrze.
Nie myśleć o uczuciach, problemach i dniu następnym.
Po prostu cieszyć się spokojem, szumem fal i beztroską.
I ciepłem. Coś koło 36 i 6 obok.
Chcę już wakacji.
Chcę odpocząć.
Chcę wielu rzeczy, o które nigdy nie poproszę.
Przeczytaj mi w myślach i przyjdź.
Wołam cię bezsilnie zaciskając usta.
Nie. Nie piszę do nikogo.
To tylko głos w mojej głowie podpowiada mi słowa.
To nie ja.
Mam nadzieję, że nie czytasz.
Mam nadzieję, że czytasz.
Wakacje są tak blisko, a jednocześnie tak daleko.
Mówią, że po deszczu zawsze przychodzi słońce.
Teraz pada czy świeci?

i taki bit co mi siedzi w głowie:


2 komentarze:

  1. are do not worry yaar..soon there will be long holidays and warm also more than 36* :D

    OdpowiedzUsuń