sobota, 21 kwietnia 2012

Erotyk...


Paluszki są w kubku. Sól obok.
Na krześle siedzą Zwłoki.
Zwłoki patrzą, nie widząc, na własne palce. W kubku.
Obok stoi kukła. Strach na wróble. W sukience. Siano wystaje z rękawów.
Do stołu podano! Dziś na obiad są palce. I sól.
Do pomieszczenia wbiega mała Dziewczynka w czerwonej sukieneczce w białe groszki.
Dziewczynka ma kitki.
Podbiega do stołu. Bierze jednego paluszka. Liże go od strony paznokcia.
Przechyla głowę. Patrzy na palec. Bierze sól. Soli. Liże palca. Uśmiecha się i wybiega.
- Ohhh... - westchnął Zwłoki - moje palce.
- Nie martw się - powiedział Strach w sukience - palce nie będą ci już potrzebne, ale dopóki masz kawałek siebie, dopóty istniejesz.


...miał być

//

Fingers are in a cup. Salt is next to it.
Corpse is sitting on a chair.
Corpse looks without seeing, on it's own fingers. In a cup.
Beside him sits a puppet. Scarecrow. In a dress. Hay is sticking out of it's sleeves.
Dinner is served! Today for dinner fingers. And a salt.
A little Girl in the red dress with white polka dots runs into the room.
Girl has ponnytails.
She runs to the table. Takes one finger. Licks it from the nail side.
Leans her head. Looks at the finger. Takes salt. Salts. Licks the finger. Smiles and runs out.
- Ohhh ... - sighed Corpse - my fingers.
- Don't worry - said Scarecrow in a dress - you will not need your fingers anymore, but as long as you have a piece of you, you exist.

|
|Sala Samobójców OST - 4. Stereo Total - C'est la Mort

2 komentarze:

  1. Wow. Zastanawiam się na czym jedziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na rzeczywistości.
    To chyba wystarczy.

    OdpowiedzUsuń