wtorek, 24 stycznia 2012

.......................nocna zima.....................

wracałam od Oli mojej.
i śnieg był.
jak szłam do niej to go nie było.
tak. w nocy spadł.
nie. rano go już nie będzie.
Przemyślenie: nocna cisza w dalszym ciągu mnie zachwyca. 
I ta pustka.
I na świeżym śniegu tylko moje ślady. No prawie tylko moje.










Uwielbiam Piotrusia Pana. I hiszpańskie 'horrory'.
A połączenie tych dwóch.. no po prostu trzeba zobaczyć.

PS nie wyrosłam z miłości do Antonio Banderasa!

12 komentarzy:

  1. hahah, pisanie po śniegu :) no, jak wywieje pospólstwo do domów, to tak jakby cała ulica, cały świat był nasz.

    pamiętam że jak się ostatnio w to bawiłem, byłem trochę wstawiony i potrzebowałem jakiegoś ambitnego środka wyrazu. naskrobałem więc kilka liter na osiedlowym boisku. Dopiero w domu zczaiłem że "J" napisałem odwrotnie :P dalej "A" było chyba ok. spacja też.

    perfekcja 'kreski' z fotek 1 i 2 raczej mnie nie cechowała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. więc ten ślad z fotki nr 3 jest twój!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne fotki :P Proste, a ciekawe... :D

    P.S.
    Z miłości do TAKIEGO faceta się nie wyrasta xD

    OdpowiedzUsuń
  4. to co? powzdychamy razem? :)
    ahhh... Antonio!

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW! Piszesz o mnie na blogu! <3
    Chłopiec z Sierocińca moja miłością!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pedofilka! :D
    Oczywiście że piszę :p
    O czym ja tu nie piszę? ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. może to nuda lub perspektywa otwarcia zeszytu z analizą matematyczną, ale wydaje mi się, że rozkminiłem.

    OdpowiedzUsuń
  8. cóż tyś znów rozkminił?
    Śnieg, mnie, dziewczyny ogólnie, Sierociniec, Antonia.. a może jednak tą analizę :p

    OdpowiedzUsuń
  9. same złe rzeczy. a zeszyt leży otwarty. leży sobie. :p

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha. spoko. Zeszysty zazwyczaj sobie leżą otwarte.. a my myślimy 'a nóż jakies przydatne informacje wpadną nam ot tak do głowy'.

    OdpowiedzUsuń
  11. no, przed snem przekartkowałem trochę całek. dzisiaj wszystko wyglądało w miarę jasno, podobnie jak to że znowu za późno się zabrałem do nauki :p

    OdpowiedzUsuń