Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzidzi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzidzi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2019

heheka

34 stopnie, wilgotno, nadciąga burza. Ciemne chmury ciężko wiszą od wschodu, coraz bliżej słychać grzmoty. Kleo słania się ze zmęczenia lecz nie chce położyć się spać. Leoś chwilę spał, ale siostra go obudziła więc też jest jęczącą bułą.
Jedyny ratunek przyniosłaby im drzemka, a wiadomo, jak drzemka to tylko na spacerze.
Li pakuje ekipę do wózka, Kleo odmawia wejścia do wózka, ona będzie szła 'hama'.

- Heheka!
- Soku? Nie, mam dla ciebie wodę.
- Nie! Heheka!
- Yyyy... sukienka?
- Tak! Heheka. Dej mnie!
- Nie. Jest bardzo gorąco.
- Nie, zimno mi. Heheka.
- Nie musisz kłamać. Powiedz, że nie chcesz być goła.
- Mamo, goła jestem. Dej heheka mnie.

Li idzie do domu po sukienkę dla Kleo, pot kapie jej z czoła. Li zakłada Kleo sukienkę, Kleo zadowolona, Li spłonęła żywcem.

Kurtyna.

niedziela, 14 lipca 2019

znasz mnie!

- w domu -

Li leży na kanapie i żali się Kmisiowi:

Li: W ogóle nie spałam! Mały całą noc wstawał, mała zresztą też. Ja nie wiem co w te dzieci dzisiaj wstąpiło.
Kleo: Mała?
Li: Tak Kleosiu, dzisiaj się przez was zupełnie nie wyspałam.
Kleo: Nie! Kała. Kcesz kała?
Li: Czy chcę kawę?
Kleo: Tak! - Ucieszona.
Li: Tak, chcę kawę. To świetny pomysł!
Kleo odwraca się na pięcie i biegnie do Kmisia, który stoi w kuchni i woła:
Kleo: Tata! Kała! Mama kała kce!

- kurtyna -

jaka matka...

- W domu- 

Li: Kleo, nie ruszaj tej gumy.
Kleo bierze ze stołu gumę.
Li: Zostaw. Chyba nie chcesz być niegrzeczna?
Li już wie, że guma będzie zjedzona, nie tylko w spojrzeniu Kleo, ale również dlatego, że sama by ją zjadła.
Li: Jest mi przykro, że nie słuchasz.
Kleo odchodzi na bezpieczną odległość, pomału kończy rozwijać gumę z papierka, po czym szybko wkłada ją sobie do buzi.
Li udaje, że jest smutna i trochę jest, bo też by chętnie zjadła gumę.
Kleo z buzią pełną gumy przychodzi, przytula Li i mówi:
Kleo: Pipasiam.
Li rozpogadza się i czuje dumę, że tak dobrze wychowała córkę.
Li: Już ok, idź się bawić.
Jak tylko Kleo znika za kanapą Li szybko odwija i pożera drugą gumę.

- Kurtyna - 

sobota, 20 kwietnia 2019

dupi

Kleo: dupi! dupi!
Oli: buty. bu-ty.
K: dupi
O: bu
K: bu
O: ty
K: ti
O: buty
K: dupi
O: bu
K: bu
O: ty
K: ty
[dłuższą chwilę później]
O: bu-ty
K: dupi
O: but
K: dup
O: jeden but. but.
K: dup. deden dup
O: dwa buty
K przeszczęśliwa: duuupi!
w tle śmiech Kmisia.
O: I give up.
[kurtyna]

Także ten.
Gdy usłyszycie dziecko krzyczące na cały głos "dupy!" na ulicy to nie dżadżujcie.